15 maja 2011

Ciao ALLO Lipno




Buon giorno ragazzi e ragazze ( dzień dobry chłopcy i dziewczęta)! Przedstawiciele... tzw. Prezesi ;) naszego Stowarzyszenia w dniach 7.05-14.05 2011 AD wybrali się na spotkanie z Donem. Do samej paszczy lwa czyli na słoneczną Sycylię. Pojechali tam z misją poznania struktur działania mafii oraz nawiązania współpracy kulturowej z lokalną społecznością.

Don wraz ze swoją Donną przyjął w swoich skromnych progach Pana Prezesa, a także członka Komisji Rewizyjnej. Wizyta na Sycylii była niesamowitą przygodą opiewającą w humorystyczne jak i fascynujące wydarzenia. Członkowie zwiedzili największą wyspę Morza Śródziemnego ze wschodu na zachód. Wyprawa Rozpoczęła się od lądowania w Trapanii następnie nasi przedstawiciele udali się do Palermo aby spędzić noc na dworcu PKP i zderzyć się z sycylijską kulturą( niezwykle przyjazną).Kiedy kogut trzeci raz zapiał podróżnicy udali się do Catanii ,gdzie czekał na nich Don, który pokazał im to co na wyspie najlepsze a mianowicie:
-Aci Castello - Zamek na skarpie z magmy.
-Taorminę.
Do zabytków Taorminy zaliczyć można dobrze zachowany teatr grecki, a także górujący nad miastem zamek. U podnóży miasta znajduje się natomiast rezerwat Baia della Isola Bella (Zatoka Isola Bella).
-Etnę.
Czynny wulkan, którego aktywność mogli obserwować live, a także zostawić dość spory ślad (widzicie zdjęcia? widać nas z kosmosu! :)).

Czas leciał nieubłaganie, a Polska tęskniła więc dokończyli ostatnią butelkę wina zagryzając przepysznym Arancini i rozpoczęli podróż powrotną również z przygodami w Polsce (PKP,PKS i wszystko jasne). Wyprawa naszych członków nie kosztowała za wiele bo wyszło po 1100zł na głowę razem z przejazdami i zakupem tanich biletów firmy Ryanair dzięki sprytowi i sztuczkom naszego dobrego Pana Wiceprezesa, który jest znanym w świecie globtroterem. Nawiązane kontakty ALLO Lipno będzie chciało wykorzystać maksymalnie jak się da. W najbliższym czasie zostanie przedstawiona foto relacja oraz krótki montaż filmowy. Będzie ciekawie!


ALLO ALLO!-Ariel

Ja chciałem jedynie dodać, że taki ze mnie globtrotter, że w końcu nie poleciałem... ale musiałem ciężko pracować i czuwać nad bezpieczeństwem i logistyką wyjazdu Pana Prezesa i Członka Komisji Rewizyjnej tu w Polsce. Mam nadzieję, że na fotografię i montaż nie trzeba będzie tak długo czekać jak na moje z African Attack za co wszystkich w tym miejscu serdecznie przepraszam - Dariusz.





1 komentarz:

  1. Dariuszu jeśli mi użyczysz premiera to montaż będzie zanim się obejrzysz ;) muszę ćwiczyć do Gawina

    OdpowiedzUsuń